Gdzie jechać?

Zapraszamy do zapoznania się z naszymi propozycjami!


Legenda o Dobrych Skrzatach

Dodano 14.06.2019 10:12

Lata wstecz, kiedy to na inowrocławskim rynku odbywały się huczne jarmarki, miasto było odwiedzane przez ogromne ilości turystów. A wszystko za sprawą szynkarza Janka, który przyrządzał najlepsze jadło, jakie można było zjeść. Mówiono, że mężczyzna podpisał pakt z diabłem, dlatego tak wspaniale radzi sobie w biznesie. Inni szeptali natomiast, że dar przyrządzania posiłków otrzymał Janek od samego Boga.


Wokół szynkarza krążyła jednak jeszcze inna legenda; ciekawiła ona wszystkich, którzy mieli okazję go poznać. Janek miał pięć koni, których podobno nigdy nie karmił. Mimo to zwierzęta zawsze były najedzone, a ich sierść lśniła niczym najjaśniejsze słońce.


Plotki sprawiły, że o koniach Janka usłyszał w końcu miejscowy młynarz. Franciszek, bo tak mu było na imię, pognał więc czym prędzej do Janka po pomoc. „Jeśli uratujesz moją klacz, zapłacę każdą kwotę. Daję Ci na to miesiąc. Jeśli jednak nie uda Ci się tego dokonać, oddasz mi jednego ze swoich koni.” – powiedział Franciszek, zaś szynkarz przystał na propozycję. Wiedział bowiem, że klacz wyzdrowieje, choć jej stan wcale na to nie wskazywał. 


O umowie pomiędzy szynkarzem i młynarzem usłyszało całe miasto. Traf chciał, że koniec porozumienia miał mieć miejsce dokładnie wtedy, kiedy to na rynku miał odbyć się kolejny jarmark. O klaczy Franciszka plotki huczały coraz głośniej, a mieszczanie odliczali dni do zakończenia układu pomiędzy mężczyznami. Byli bowiem ciekawi, czy Janek będzie w stanie uratować schorowaną klacz.


Aż w końcu nastał ten dzień. Trudno się dziwić, że pod chatą szynkarza zebrała się wtedy prawdziwa chmara ludzi. Nikt nie wierzył bowiem, że klacz młynarza naprawdę mogła ozdrowieć. Nie minęło 15 minut, kiedy Janek wyprowadził ze stajni klacz, a ludzie doznali szoku. Pamiętali bowiem zapadniętą i wyłysiałą postać. Teraz na podwórku stała wspaniała, dostojna klacz z zapierającą dech w piersiach kasztanową sierścią.


Gdy Franciszek zobaczył swoje zwierzę, aż się przeżegnał. Nie mógł uwierzyć własnym oczom, że to naprawdę jego koń. Janek uznał jednak, że nie może wywiązać się z umowy. Poprosił młynarza, aby ten oddał mu klacz w zamian za imponujące wynagrodzenie. Franciszek zgodził się, a ludność znów ogarnęła fala ciekawości.


To właśnie wtedy kilku miejscowych mężczyzn postanowiło sprawdzić, jakim cudem konie szynkarza prezentują się tak pięknie. Zebrali się zatem w grupę, postanawiając bacznie obserwować chatę Janka. Po czasie wiedzieli, że mężczyzna odwiedza stajnię trzy razy dziennie. Jest tam jednak nie dłużej, niż pięć minut, a to stanowczo za krótko na wykarmienie wszystkich koni. 


Następnego dnia, kiedy Janek odwiedzał swoje zwierzęta, znów nic się nie działo. Mężczyźni już tracili jakiekolwiek nadzieje. Postanowili jednak poczekać do wieczornej wizyty. „Jeśli nic się nie stanie, po prostu pójdziemy do domów” – powiedział jeden z nich, a reszta przystała na propozycję. 


Nastał wieczór, a chłopi zaczęli przysypiać. I nagle obudził ich huk, który niemal postawił ich na równe nogi. Kiedy spojrzeli w kierunku koni, zaniemówili. To skrzaty stały przy zwierzakach z wiadrami jedzenia i szczotkami do czyszczenia sierści. Mężczyźni uciekli czym prędzej spod chaty Janka, aby opowiedzieć całą historię żonom. Te jednak stwierdziły – śmiejąc się przy tym w głos – że ich mężowie pewnie zasnęli, a cała historia związana ze skrzatami im się przyśniła.


W dalszym ciągu istnieją jednak osoby, które wierzą w istnienie dobrych duszków. Kto wie, jakimi zwierzakami zajmują się obecnie?



Galeria zdjęć


Skomentuj artykuł



< Poprzedni artykułŚwiat Labiryntów w BlizinachŚwiat Labiryntów w Blizinach
Dodano 14.06.2019 09:07

W labiryncie zawsze macie kilka dróg do wyboru - czy wybierzecie tą właściwą?

Pozwól nam tworzyć dla Ciebie

Sami będąc rodzicami, staramy się przygotowywać dla Ciebie atrakcyjne artykułu pozwalające zorganizować czas z Twoimi pociechami oraz wynajdujemy obiekty turystyczne spełniające wymogi naszych pociech.


Nasz serwis w dużej mierze utrzymuje się z reklam, dlatego:


Jeżeli nie chcesz płacić za przeglądanie treści wyłącz AdBlocka i ciesz się zawartością naszego serwisu Wyłączony
Przeglądaj dalej nasz serwis bez reklam zapisując się na newsletter dzięki któremu otrzymasz jedną reklamę dziennie Rejestruję
Uzyskaj pełny dostęp do treści na okres jednego miesiąca za jedyne 9,99 zł Wybieram