Gdzie jechać?

Zapraszamy do zapoznania się z naszymi propozycjami!


Legenda o Róży i Kruku

Dodano 23.08.2019 13:37

Dawno, dawno temu na Dworze Artusa mieszkała piękna kobieta; na imię jej było Róża. Tej nocy (w tajemnicy przed swoim ojcem – królem) na balu miała zamiar spotkać się z miejscowym flisakiem, Wojtkiem Krukiem. Słynął on z ciężkiej pracy i wielkiej ambicji. Mężczyzna był też wyjątkowo oszczędny, toteż nie sprawiło mu problemu odłożenie gotówki na kostium balowy. Wojtek stał się zatem właścicielem mieszczańskich ubrań i przepięknej czarnej peleryny.


Gdy nadszedł wieczór, chłopak przygotował się najlepiej jak potrafił i wyruszył na przyjęcie. Wchodząc na salę od razu rozpoznał swoją ukochaną. Próbował z nią porozmawiać, jednak cały czas coś stawało im na przeszkodzie.


Aż w końcu nadszedł ten moment. Wojtek otrzymał swoją szansę i porwał Różę do tańca, przy okazji zamieniając z nią parę słów. Radość pary nie trwała jednak zbyt długo. Oto w drzwiach sali balowej stanął przystojny nieznajomy mężczyzna, który zwrócił na siebie uwagę wszystkich zebranych kobiet. Jego natomiast zainteresował nie kto inny, jak właśnie Róża.


Tajemniczy jegomość podszedł do wybranki i szybkim ruchem wyrwał ją z ramion Wojtka. Porwał Różę do tańca, a ta zatraciła się w jego niewątpliwym uroku do tego stopnia, że na moment zapomniała o swoim ukochanym. Nie ulega wątpliwości, że tańczyli pięknie. Wszyscy mieszczanie klaskali im i robili miejsce na dalsze kroki, a to wprawiło Wojtka w nadludzką wściekłość. Mężczyzna podszedł do nieznajomego i pięścią strącił mu z głowy kapelusz.


I nagle czar prysł. Oto na głowie pięknego jegomościa pojawiły się wielkie szatańskie rogi. Gdy tylko Róża zorientowała się, o co chodzi, próbowała wyswobodzić się z uścisku czarta. Na nic jednak to się nie zdało – diabeł trzymał kobietę w szatańskim uścisku tak mocno, że żaden człowiek nie byłby w stanie uciec. 


Oczywiście Wojtek, mimo wściekłości, próbował ratować swoją ukochaną. Jego odwaga jednak nie równała się nawet z mroczną mocą czarta. Szatan dotknął mężczyznę swoją czarodziejską laską i zamienił go… W kruka. Oszołomiony Wojtek zaczął niezdarnie machać skrzydłami, próbując utrzymać się w powietrzu. Nie było to jednak takie proste, jak mogłoby się wydawać.


Kruk ile sił w skrzydłach wyleciał przez okno w poszukiwaniu porwanej Róży. Szatan bowiem w ułamku sekundy owinął kobietę peleryną i… Zniknął. Wojtek nie zmierzył jednak swoich sił na zamiary. Jako że nie potrafił latać, zahaczył skrzydłem o kościelną wieżę i spadł do betonowej fontanny. Tam stracił przytomność i obudził się dopiero rano.


Gdy się ocknął, spostrzegł wokół siebie kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt rechoczących żab. Kiedy Wojtek Kruk w końcu poczuł się lepiej, opowiedział swoją historię Królowi Żab. Władca natychmiastowo uznał, że ptak nie poradzi sobie z odnalezieniem ukochanej w takim stanie. Podjął decyzję, że gdy Wojtek będzie odpoczywał, żaby pomogą mu w poszukiwaniach.


Nie minął tydzień, gdy Armia Żab wróciła z informacjami. Wojtek dowiedział się, że aby ponownie zdobyć ukochaną, musi coś ukraść czartowi; dokładnie tak, jak on ukradł Różę. Aby jednak mógł tego dokonać, niewątpliwie potrzebował pomocy. Z tego względu Król Żab przygotował dla niego miksturę, która to miała osłabić ludzkie wcielenie samego szatana.


Żaby dowiedziały się także, iż szatan, nie mogąc znieść płaczu i modłów Róży, zamienił ją w kwiat i umieścił w szklanym wazonie. Gdy Wojtek to usłyszał, od razu udał się we wskazane przez przyjaciół miejsce i czekał… Aż w końcu nastał świt.


Była to pora, o której diabeł wracał do swojej upiornej chatki po nocnych łowach i kładł się spać. Wojtek Kruk postanowił wykorzystać tę okazję.


Gdy czart zasnął, ptak wlał mu do buzi miksturę i szybko chwycił swoją ukochaną w dziób. Następnie wyleciał z chaty i położył kwiat róży pod najbliżej rosnącym drzewem. Wiedział, że teraz nadszedł moment konfrontacji. Wojtek wrócił do sypialni szatana, zaplótł pętelkę na jednym z jego zębów i pociągnął mocno. Ząb wyszedł razem z korzeniem, jednak diabeł nawet tego nie odczuł.


Zmieniła się natomiast jedna rzecz – w czarcim domu nie latał już kruk, a stał mężczyzna. Gdy Wojtek zorientował się, co właśnie się stało, wybiegł ile sił w nogach na zewnątrz i objął swoją ukochaną, która przyjęła już formę kobiety.


Para szczęśliwie wróciła do zamku, zaś ojciec Róży, chowając dumę do kieszeni, nakazał szykować wesele. Wiedział bowiem, że Wojtek, jak nikt inny, udowodnił właśnie miłość do jego jedynej córki.



Galeria zdjęć


Skomentuj artykuł



< Poprzedni artykułKołobrzeski Skansen MorskiKołobrzeski Skansen Morski
Dodano 23.08.2019 13:02

Skansen Morski w Kołobrzegu jest oddziałem Muzeum Oręża Polskiego. Jest unikatową w skali kraju plenerową ekspozycją okrętów wojennych oraz towarzyszą

Następny artykuł >Survival Race Kids 2019Survival Race Kids 2019
Dodano 26.08.2019 14:42

Survival Race Kids to wyjątkowy bieg miejski z przeszkodami przeznaczony dla dzieci w wieku od 3 do 13 lat. To wspaniała okazja do rozładowania energi

Pozwól nam tworzyć dla Ciebie

Sami będąc rodzicami, staramy się przygotowywać dla Ciebie atrakcyjne artykułu pozwalające zorganizować czas z Twoimi pociechami oraz wynajdujemy obiekty turystyczne spełniające wymogi naszych pociech.


Nasz serwis w dużej mierze utrzymuje się z reklam, dlatego:


Jeżeli nie chcesz płacić za przeglądanie treści wyłącz AdBlocka i ciesz się zawartością naszego serwisu Wyłączony
Przeglądaj dalej nasz serwis bez reklam zapisując się na newsletter dzięki któremu otrzymasz jedną reklamę dziennie Rejestruję
Uzyskaj pełny dostęp do treści na okres jednego miesiąca za jedyne 9,99 zł Wybieram