Gdzie jechać?

Zapraszamy do zapoznania się z naszymi propozycjami!


Legenda o talarze szczęścia

Dodano 26.04.2019 14:17

Dawno, dawno temu żyło sobie pewne małżeństwo. Byli to ludzie skromni i niezamożni, ale na pewno nie można było odmówić im sumienności i uczciwości. Partnerzy, mimo nieokazałego życia, nigdy nie odmówili nikomu chleba i pomocy. W skrócie – byli to niezwykle dobrzy ludzie.


Do szczęście brakowało im jednak jednego – dzieciątka. Mimo wielu prób, małżeństwu nie dane było stworzyć potomka, na którego tak bardzo czekali. Nie tracili jednak nadziei, aż w końcu stał się cud. Bóg postanowił nagrodzić dobrych ludzi i zesłać im na ziemię syna. Rodzice dbali o niego jak tylko mogli i bardzo go kochali. Radość w domu nie miała końca. Nie trwała ona jednak zbyt długo.


Jak wszyscy wiemy, nigdy nie może być za dobrze. Kiedy syn Jaś stał się nastoletnim chłopcem, jego ojciec ciężko zachorował, a w konsekwencji zmarł. To załamało matkę młodzieńca. On jednak wiedział, że nie może okazać słabości. Od śmierci ojca w domu zapanowała jeszcze większa bieda, a przecież musieli sobie jakoś radzić.


Mimo że matka nigdy nie bała się żadnej pracy, często wracała do domu z niczym. Jaś postanowił wziąć więc sprawy w swoje ręce i pomagał jej tak, jak tylko nastoletni chłopak może pomóc matce. Całymi dniami błąkał się po gęstych lasach licząc, że znajdzie grzyby i owoce, które później uda mu się sprzedać na targu.


Mijały lata, a sytuacja w domu nie poprawiała się. Nadszedł w końcu czas, w którym to Jaś, ku niezadowoleniu matki, musiał wyfrunąć z rodzinnego gniazda. Wyruszył więc w podróż bez konkretnego celu, jednak tęsknota za domem i myśl o tym, że matka może sobie nie poradzić sprawiła, że Jaś podświadomie błąkał się w pobliżu rodzinnej miejscowości.


Pewnej nocy, przebudziwszy się w lesie chłopiec usłyszał rozmowę. Chcąc nie chcąc podsłuchał urywek konwersacji, która wzbudziła w nim ogromne zaciekawienie. Jaś zorientował się, że przysłuchiwał się rozmowie wiedźm. Opowiadały one o przechytrzeniu samego diabła. „Wystarczy złapać kota w worek i przekazać diabłu mówiąc, że to ludzka dusza” – szepnęła jedna kobieta do drugiej i wtedy chłopca olśniło.


Wiedźmy rozmawiały o talarze szczęścia, o którym to legendy krążyły w miasteczku odkąd Jaś pamiętał. Diabeł, w zamian za ludzką duszę, proponował talar szczęścia. Nie był to jednak zwykły talar. Dobremu człowiekowi mógł on przynieść bogactwo i dobrobyt. 


Jaś zerwał się szybko i instynktownie pobiegł w kierunku domu. Choć jego matka bardzo się zdziwiła, była niezwykle szczęśliwa, że jej syn wrócił do wioski. Gdy chłopiec opowiedział jej o swoim planie, kobieta pierwotnie bardzo się przestraszyła. „Z diabłem igrać nie warto” – powiedziała. Z czasem doszła jednak do wniosku, że szukanie diabła nie jest grzechem.


Jaś i matka złapali więc kota i zawiązali worek na kilka bardzo solidnych węzłów. Kobieta, doświadczona w wielu dziedzinach życia, nie widziała większego problemu w stworzeniu nierozwiązywalnych wręcz supłów. 


Po jakimś czasie znaleźli diabła i przechytrzyli go bardzo szybko. Jaś oddał diabłu worek, zaś demon męczył się z rozwiązaniem go aż do rana. I właśnie wtedy jego czas minął. Diabeł rozpłynął się w powietrzu. Zniknął także worek, z którego wyskoczył niezwykłej urody niewielki kocurek.


Dzięki podstępowi Jasia i jego matki udało im się zdobyć talar, który zapewnił im bogactwo i dobrobyt na długie lata. W dalszym ciągu żyli jednak skromnie – nie przywykli do szastania pieniędzmi. Oboje pozostali bardzo dobrymi ludźmi – potrafili nakarmić głodnych i napoić spragnionych wędrowców. Dzięki dobroci Jasia i jego matki, talar nie tracił mocy i pozwalał zaczerpnąć rodzinie odrobiny godnego życia. A kot? Kot stał się nowym członkiem rodziny i wybaczył nowemu panu (i oczywiście pani) „kota w worku”.



Galeria zdjęć


Skomentuj artykuł



< Poprzedni artykułSpacerem przez... Mrągowo!Spacerem przez... Mrągowo!
Dodano 26.04.2019 14:10

Mrągowo jest niezwykle atrakcyjnym miastem zarówno dla młodszych, jak i dla starszych turystów. Cała gama różnorodnych atrakcji sprawia, że jesteśmy p

Następny artykuł >Stacja Muzeum w WarszawieStacja Muzeum w Warszawie
Dodano 29.04.2019 09:52

Jest takie miejsce na mapie Warszawy, które każdy miłośnik kolejnictwa powinien odwiedzić bez wahania. To Stacja Muzeum mieszcząca się przy ulicy Towa

Pozwól nam tworzyć dla Ciebie

Sami będąc rodzicami, staramy się przygotowywać dla Ciebie atrakcyjne artykułu pozwalające zorganizować czas z Twoimi pociechami oraz wynajdujemy obiekty turystyczne spełniające wymogi naszych pociech.


Nasz serwis w dużej mierze utrzymuje się z reklam, dlatego:


Jeżeli nie chcesz płacić za przeglądanie treści wyłącz AdBlocka i ciesz się zawartością naszego serwisu Wyłączony
Przeglądaj dalej nasz serwis bez reklam zapisując się na newsletter dzięki któremu otrzymasz jedną reklamę dziennie Rejestruję
Uzyskaj pełny dostęp do treści na okres jednego miesiąca za jedyne 9,99 zł Wybieram