Gdzie jechać?

Zapraszamy do zapoznania się z naszymi propozycjami!


Legenda o Bogumile i Meluzynie

Dodano 31.05.2019 12:22

Dawno, dawno temu, na jednym ze śląskich zamków, żył sobie chłopiec – Bogumił – którego największym w świecie marzeniem było zostanie rycerzem. Kiedy nadszedł czas siódmych urodzin Bogumiła, rodzice wyprawili mu wielki bal. Na imprezie pojawili się sami znamienici goście wraz ze swoimi wspaniałymi dziećmi. I kiedy to dzieciaki bawiły się w najlepsze, do Bogumiła podeszła jego młodsza siostra – Jadwiga.  W tym miejscu należy zaznaczyć, że Jadwiga, choć młoda, była niezwykle mądrą i inteligentną dziewczynką. Potrafiła przepięknie przemawiać, więc oczywistym było, że gdy skończy osiem lat, wstąpi do Królewskiej Akademii Dyplomatycznej.

 

Siostra zaproponowała bratu spacer dookoła zamku, by wyjawić mu pewną tajemnicę. Wiedziała, że informacja jest trzymana przez rodziców w ścisłym sekrecie, jednak obawiała się reakcji brata. Jadwiga powiedziała więc Bogumiłowi, że nazajutrz chłopiec wyruszy do sąsiedniego zamku na nauki rycerskie. Informacja ta odrobinę przeraziła Bogumiła, jednak finalnie bardzo się ucieszył. Wiedział w końcu, że właśnie spełnia się jedno z jego największych marzeń.


Gdy następnego dnia chłopiec wstał, został od razu zawołany do komnaty królewskiej swojego ojca. Kiedy wszedł, zobaczył mężczyznę w koronie siedzącego na złotym tronie. Król podszedł do Bogumiła i razem ruszyli do pięknego ogrodu przed zamkiem. To właśnie tam czekała na nich Królowa – matka wraz z trzema siostrami Bogumiła.


„Synu, wczoraj skończyłeś siedem lat, zatem dziś rozpoczniesz nauki na rycerza” – powiedziała Królowa. „Wyjedziesz do Zamku Prószkowskiego i tam rozpoczniesz przygodę trwającą trzy etapy. Najpierw zostaniesz paziem, następnie giermkiem, a na samym końcu rycerzem”.


Bogumił spakował się i w towarzystwie swojej matki i sióstr ruszył w stronę powozu. Gdy jednak wsiadł tam samotnie, ogarnął go lekki niepokój. Nie trwał on jednak zbyt długo. Kiedy Bogumił dotarł do Zamku Prószkowskiego, nie mógł uwierzyć własnym oczom. Powitała go niezwykle bogata i okazała budowla, a zaraz przed nią stał sam hrabia Prószkowski.


Kiedy chłopiec zadomowił się w zamku, otrzymał informację, iż hrabia Prószkowski wyruszył na polowanie. Bogumił, choć lekko speszony, wyruszył zatem na samotne zwiedzanie zamku. I w ten oto sposób dotarł do tajemniczego zamkowego ogrodu, w którym poznał Weronikę – wnuczkę hrabiego Prószkowskiego. Od tamtej pory widywali się codziennie.


Bogumił polubił Weronikę z wzajemnością. Długie letnie popołudnia spędzali na opowiadaniu sobie legend i niesamowitych historii. To właśnie wtedy dziewczynka opowiedziała chłopcu legendę o Meluzynie, która rzekomo zamieszkiwała fontannę zamkową. Meluzyna była pół kobietą, pół wężem morskim, a co za tym idzie, niezwykle niebezpieczną postacią. Bogumił dość sceptycznie podszedł do legendy, jednak przez lata opowieść ta nie dawała mu spokoju.


Kiedy nastał przeddzień czternastych urodzin chłopca, postanowił on sprawdzić wiarygodność historii o Meluzynie. Bogumił przed północą wybrał się na dziedziniec zamku i obserwował dokładnie fontannę, aż nagle usłyszał przeraźliwy szum wody. Wychylił się zza kamienia i zobaczył kobietę przeczesującą swoje długie, gęste blond włosy.


Bogumił nie zdążył się schować, kiedy Meluzyna odwróciła się w jego stronę i poraziła go wzrokiem. Chłopiec został znaleziony w formie kamiennego posągu dopiero rano, kiedy hrabia Prószkowski wyszedł odpocząć w ogrodzie. Mężczyzna pognał co sił w nogach po zamkowego magika, ażeby ten odczynił czar.

„Dam radę to zrobić” – powiedział mężczyzna. „Jednak chłopak całkowicie straci wzrok”. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, że lepiej stracić wzrok, niż życie, toteż hrabia wyraził zgodę na odprawienie czarów. I nagle Bogumił ożył, jednak faktycznie nie widział niczego.


Wtedy to usłyszał głos, który znał od zawsze i którego nie słyszał od bardzo, bardzo dawna. Wiedział, że to jego młodsza siostrzyczka – Jadwiga. Chłopiec tak bardzo pragnął zobaczyć swoją ukochaną siostrę i tak bardzo skupił się na swoim pragnieniu, że miłość wygrała ponad wszystkimi przeszkodami. Odzyskał wzrok i uściskał Jadwigę tak mocno, jak tylko był w stanie.


I choć Bogumił, już jako prawowity rycerz, wrócił do swojego zamku, Meluzyna pozostała na dziedzińcu. Mówi się, że większość pomników na Śląsku to właśnie jej sprawka… 



Galeria zdjęć


Skomentuj artykuł



< Poprzedni artykułŚwięto Soli w WieliczceŚwięto Soli w Wieliczce
Dodano 28.05.2019 08:56

Nie da się ukryć, że każdemu z nas ciężko wyobrazić sobie codzienne życie bez soli. W końcu nie bez powodu zwykło się witać dalekich gości chlebem i s

Następny artykuł >Bieszczadzkie Drezyny RoweroweBieszczadzkie Drezyny Rowerowe
Dodano 31.05.2019 13:18

Przejazd drezyną to marzenie niejednego dziecka oraz dorosłego. Aktywny wypoczynek w rodzinnym gronie w otoczeniu przyrody gwarantuje świetną zabawę i

Pozwól nam tworzyć dla Ciebie

Sami będąc rodzicami, staramy się przygotowywać dla Ciebie atrakcyjne artykułu pozwalające zorganizować czas z Twoimi pociechami oraz wynajdujemy obiekty turystyczne spełniające wymogi naszych pociech.


Nasz serwis w dużej mierze utrzymuje się z reklam, dlatego:


Jeżeli nie chcesz płacić za przeglądanie treści wyłącz AdBlocka i ciesz się zawartością naszego serwisu Wyłączony
Przeglądaj dalej nasz serwis bez reklam zapisując się na newsletter dzięki któremu otrzymasz jedną reklamę dziennie Rejestruję
Uzyskaj pełny dostęp do treści na okres jednego miesiąca za jedyne 9,99 zł Wybieram